Ale jaja! Czyli jak zjeść obiad bez glifosatu ani GMO…

"Jak jeść jarmuż? - klienci pytają często na bazarach. Na przykład tak: na patelni lekko i wolno przysmażyć cienkie plasterki czosnku i piórka cebulki - np. na maśle klarowanym, oleju lub smalcu, kto co woli. Potem wrzucić i podsmażyć bez przykrycia porwane na półdrobno liście jarmużu - nie rumienić ich. Wbić jaja, wstawić do piecyka z dolnym i górnym grzaniem, aż białko się zetnie. Wyjąć, polać olejem zimnotłoczonym (rzepakowy bez glifosatu, lniany, rydzowy, konopny lub in.)., oprószyć solą i czubricą. Pycha.

Glifosat... Czy jest w jarmużu? Może być, dlatego wybieramy go starannie. Inni będą jeść ten glifosat i jeść, chyba że wybiorą żywność zwaną przez nas czystą i uczciwą, tj. żywność od rolników, którzy nie desykują, tzn. nie opryskują swych roślin Roundapem na krótko przed zbiorem. Glifosat JEST w polskiej i europejskiej żywności i będzie w niej jeszcze długo. W zeszłym roku europosłowie zgodzili się na przedłużenie licencji dla Monsanto. Jedyne, co nam obecnie pozostaje, to uważać, co kupujemy - nie tylko w hiper- i supermarketach (tam w zasadzie nie ma po co wchodzić), ale i na lokalnych bazarach i jarmarkach. Poznajcie swych rolników, których produkty chcecie spożywać. Rozmawiajcie z nimi, a jeśli nie chcą opowiadać o tajnikach upraw,szukajcie innych.

Różnie bywa też z gotowymi potrawami. Niestety często zdarza się, że potrawy sprzedawane na jarmarkach są przyrządzone z masowych, konwencjonalnych produktów, czyli tych z dodatkiem tłuszczów trans, rafinowanego oleju palmowego (w opisie: "olej roślinny"), cukru, konserwantów, szkodliwych barwników, wzmacniaczy smaku, siarki, a także tych z glifosatem i GMO. Potrawy gotowane na jarmarki muszą być tanie, by się sprzedały, więc zawierają hipermarketowe składniki. Wyższa cena nie gwarantuje dobrych składników. Potrawy dostępne w centrach miejskich, w restauracjach, w foodtruckach, są niestety najczęściej przyrządzana z najbardziej masowych składników - jedynie PR i oprawa są nowoczesne. Cena podbita jest włąśnie przez ten PR. To jest jak błądzenie w dżungli, ale na tym polega zdobywanie wiedzy i pogłębianie świadomości - wymaga to wysiłku, który się opłaci.

Produkty z roślin genetycznie modyfikowanych (GMO) są obecne w polskim handlu spożywczym od dawna. Uprawy GMO w Polsce są zakazane, ale sprzedaż produktów z surowców GMO nie jest zakazana. Nasiona GMO w Polsce są również zakazane. Jednak te nasiona GMO wielu rolników świadomie lub nieświadomie kupuje w innych krajach i z nich uprawia rośliny w Polsce. Są to niejako kryptouprawy GMO w Polsce - oczywiście wyszukiwane i surowo karane.

Dołączcie do naszego ruchu i convivium (kooperatywy), by wiedzieć, co jest grane w żywności: slowfooddolnyslask[at]gmail.com

O glifosacie więcej na naszej www i np. tutaj:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *