ALE JAJA! Po co nam te ekologiczne?

ALE JAJA! W gronie SFojaków oraz gości naszych edubazarów, edubiesiad, warsztatów i innych spotkań często dyskutujemy o jajach. Nie od dziś mówi się, że jaja są korzystne dla nas, ludzi, i powinniśmy ich jeść min.2 dziennie, a jeśli mamy problem ze "złym cholesterolem", to nawet 20 dziennie. Jak przyrządzonych? To już inna sprawa, bo niektóre źródła zalecają na miękko i w niepękniętej skorupce, inne dopuszczają na twardo (również w niepękniętej), a jeszcze inne dopuszczają jajecznicę, sadzone i jaja w makaronach. Obowiązywać tu powinna zasada sceptycyzmu i minimalizowania zła lub stopnia przetworzenia, dlatego my skłaniamy się ku metodzie pierwszej. O jajach jednak zawsze warto dużo czytać i na podstawie wielu tekstów wyrobić sobie zrównoważoną opinię. Szczególnie o jajach ekologicznych. W Internecie znajdziecie artykuły, w których pisze się, że specjaliści-jajolodzy (mówiąc fachowo: JAJCZARZE) twierdzą rzekomo, że nie ma różnicy, jaki numer ma jajo, tym samym jak jest hodowane - twierdzą, że jajo "0" nie różni się wg nich składem chemicznym od "3" (rzekomo prof. Trziszka). Jak wiadomo, specjaliści są różni, jajolodzy też, podobnie jak dentyści, dietetycy, chirurdzy, kafelkarze, czy wreszcie dziennikarze. Zawsze bierzcie poprawkę na to, co czytacie w artykule gazetowym. Wystarczy czasem jeden wyraz, by zmienić znaczenie profesjonalnej treści. W artykule napisano np. "nie ma różnicy w składzie chemicznym jaja z chowu klatkowego lub ekologicznego", ale napisał to dziennikarz cytując rzekomo specjalistę. Ten natomiast wcale tak nie powiedział! Nie robimy osobiście badań. Zawierzamy specjalistom, ale nie dziennikarzom... dlatego trudno nam uwierzyć w ww. cytat dziennikarski. Pasza jest wszak tym, co buduje i kurę, i jajo. Nie tylko człowieka dotyczy zdanie: "jesteś tym, co jesz". Tym bardziej, jeśli przeczyta się prawdziwe źródło, czyli tekst naukowy, a nie artykuł w gazecie lub na blogu. Dochodzi też aspekt typu hodowli, tzn. bytu kur w farmach, o czym jajolodzy zapominają, bo nie jest to ich branża. A m.in. właśnie to jest podstawą numeracji jaj. Między innymi. bo za typem hodowli stoi jednak skład chemiczny. Dlatego, patrząc holistycznie na hodowlę i wyżywienie, polecamy Wam ten artykuł, w którym o tym się mówi i powołuje m.in. na teksty prof. Trziszki, wrocławskiego jajczarza/jajologa, do którego posłuchania już niedługo zaprosimy Was, konsumentów. Artykuł firmuje Tomasz Szablewski, a pozostałymi autorami są: Ewa Gornowicz, Kinga Stuper-Szablewska, Anna Kaczmarek oraz Renata Cegielska-Radziejewska. Opublikowany został w numerze 5. rocznika 2013 periodyku "ŻYWNOŚĆ. Nauka. Technologia. Jakość" na str.42. Polecamy wklejając tutaj jego fragmenty. Tekst ten jest skutkiem badań naukowych i nosi tytuł nosi tytuł: "SKŁAD MINERALNY TREŚCI JAJ KUR RAS ZACHOWAWCZYCH Z CHOWU EKOLOGICZNEGO". Zapisano w nim: "Celem badań była ocena zawartości wybranych pierwiastków w treści jaj kur ras zachowawczych: Zielononóżka kuropatwiana, Żółtonóżka kuropatwiana, Rhode Island Red i Sussex, utrzymywanych w warunkach gospodarstwa ekologicznego." Oczywiście, badania naukowe bywają obciążone również ryzykiem błędu, a nawet nadużyć. W sytuacji, gdy uczelnie nie mają wystarczających funduszy na prowdzenie badań, są one finansowane przez rozmaite koncerny i korporacje. Ryzykiem błędu są też jednak obarczone teksty bloggerskie pisane przez (rzekomo) niezależne osoby, są one teraz powszechne i coraz liczniejsze. Nasza rada: zachować dystans, być sceptycznym acz nie wrogim, oraz rzetelnie sprawdzać informacje. Sami wybierzcie, który typ źródła wolicie. "Skład mineralny jaja kurzego jest zmienny i w znacznej mierze zależy od czynników żywieniowych oraz genetycznych." - to ważne zdanie umieszczone już w abstrakcie (skrócie) całego tekstu na początku). W tekście możecie też przeczytać m.in. o paszach: "Skład mineralny jaja kurzego może być modyfikowany np. poprzez dobór warunków utrzymania, w tym skład podawanej paszy. Treść jaja jest szczególnie bogata w jony takich pierwiastków, jak: fosfor, chlor, potas, sód, siarka, wapń, magnez, i żelazo. (...) W składzie mineralnym jaja w grupie makropierwiastków największe znacznie ma fosfor. Spożycie jednego średniego jaja pokrywa w 13 % dzienne zapotrzebowanie człowieka na ten pierwiastek. Duża jest również zawartość elektrolitów ustrojowych, tj. sodu i chloru (pokrycie 12 % dziennego zapotrzebowania), przy niewielkiej 2-procentowej podaży potasu. Wśród mikropierwiastków jajo kurze cechuje duża zawartość żelaza i cynku, a spożycie jednego jaja pokrywa odpowiednio w 10 i 6 % zapotrzebowanie człowieka na te metale." a także o nieśności kur: "W chowie kur prowadzonym metodami ekologicznymi ich nieśność jest stosunkowo mała, co wynika w dużej mierze z żywienia bez dodatków stymulujących produkcyjność czy też wzmagających apetyt bądź aminokwasów syntetycznych itp. Dlatego też na uwagę zasługują modele ekologicznej produkcji jaj, polegające na doborze odpowiednich cech genetycznych ptaków i dostosowaniu im żywienia, w celu pozyskania jaj o wysokich walorach odżywczych i dietetycznych oraz dobrej efektywności ekonomicznej ich produkcji." Dalej przeczytacie: ILE WAPNIA W JAJU? "Standardowa zawartość wapnia w treści jaj uzyskanych od kur z chowu konwencjonalnego wynosi 470 mg/kg. Wśród badanych ras kur najwięcej wapnia stwierdzono w treści jaj Żółtonóżki kuropatwianej – 618,21 mg/kg, a najmniej w treści jaj kur Sussex – 442,43 mg/kg. Treść jaja jest ubogim źródłem tego pierwiastka, ponieważ dzienne zapotrzebowanie na wapń u dorosłego człowieka wynosi do 1100 mg." ILE MAGNEZU W JAJU? "W przypadku magnezu proporcja ta kształtowała się odwrotnie, niż wapnia. W treści jaj niosek Sussex magnezu było ponad 161 mg/kg, a Żółtonóżki kuropatwianej – niespełna 140 mg/kg." ILE ŻELAZA W JAJU? "Treść jaj kur Rhode Island Red była najbardziej zasobna w żelazo – zawierała go ponad 47 mg/kg. Najmniejszą ilość żelaza – 23,17 mg/kgstwierdzono w jajach Żółtonóżki kuropatwianej, podobną do stand ardowej ilości (22 mg/kg) żelaza w treści jaj." ILE FOSFITYNY W JAJ? "Fosfityna traktowana jest dziś jako składnik funkcjonalny jaja, ponieważ wykazano, że fosfopeptydy otrzymane z fosfityny wykazują zdolność wiązania wapnia i mogą zwiększyć jego przyswajalność w przewodzie pokarmowym człowieka." ILE CYNKU W JAJU? "Największą ilością cynku charakteryzowała się treść jaj Zielononóżki kuropatwianej – 23,33 mg/kg. Natomiast treść jaj kur Sussex i Rhode Island Red zawierała pośrednią ilość tego pierwiastka, kształtującą się na zbliżonym poziomie (odpowiednio: 21,85 i 21,45 mg/kg)." ILE MANGANU W JAJU? "W treści jaj badanych ras stwierdzono śladowe ilości tego pierwiastka. Jaja od niosek Rhode Island Red cechowały się największą ilością (0,80 mg/kg), a jaja Żółtonóżki kuropatwianej – najmniejszą, niespełna 0,68 mg/kg. Pomimo tego, są to ilości wyższe od 0,3 mg/kg manganu uznawanego za standardową jego zawartość w treści jaj." ILE SELENU W JAJU? "W treści jaj niosek kur utrzymywanych w warunkach konwencjonalnych stwierdza się średnio 0,3 mg/kg. Uzyskane ilości selenu analizowanych treści jaj kur z chowu ekologicznego były zbliżone do standardowej zawartości. Największą ilość tego pierwiastka oznaczono w jajach od kur rasy Sussex – 0,35 mg/kg, a najmniejszą w grupie Rhode Island Red – 0,22 mg/kg." Na koniec polecamy Wam podsumowanie artykułu: "Oczekiwania humanitarnego chowu kur, promowanie ekologicznego sposobu ich utrzymania oraz wymagania odnośnie do wartości odżywczej jaj skłaniają do wniosku, że niezbędny jest odpowiedni dobór genetyczny rodów/ras niosek do takiej produkcji. W badaniach wykazano, że przydatność stosowanych metod wzbogacania treści jaj w składniki mineralne sposobem żywieniowym może być kontrowersyjna. Wydaje się, że zwiększona podaż określonego składnika w mieszance paszowej spowoduje poprawę zawartości tego składnika w treści jaja. Jednak skład mineralny jaja, jako komórki rozrodczej, nie podlega dużej zmienności, natomiast możliwość wykorzystania pierwiastków, zwłaszcza mikroelementów z paszy jest ograniczona, a ich nadmiar wydalany jest do środowiska." Warto zajrzeć i poświęcić parę minut temu artykułowi: http://www.pttz.org/zyw/wyd/czas/2013,%205(90)/04_Szablewski.pdf

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *