Kolejne dolnośląskie SLOW: Lato na Pergoli

W najbliższą sobotę lądujemy na Pergoli w ramach imprezy cyklicznej "Lato na Pergoli" koordynowanej przez spółkę Hala Stulecia. Co tydzień odbywają się tu miłe wydarzenia adresowane nie tylko do rodzin, ale także do seniorów, młodzieży i obywateli w tzw. wieku produkcyjnym 🙂 Tutaj możecie przejrzeć program atrakcji. Slow Food Dolny Śląsk, jako Partner cyklu "Lata na Pergoli" ponownie będzie mieć ofertę dla wszystkich, ale szczególnie zapraszamy dzieci do udziału w naszych warsztatach kulinarnych. W tę sobotę głównym tematem naszych wystąpień i stoisk będą ŚNIADANIA, ponieważ według statystyk polskie dzieci są w Europie najbardziej zagrożone otyłością, a wynika to m.in. z ogromnego spożycia CUKRU na śniadania (tzw. "płatki na mleku" - bomba niezdrowia) oraz białej mąki z pszenicy zwyczajnej z polepszaczami (konserwantami, spulchniaczami, wybielaczami i in.). Dlatego promujemy inne, lepsze przepisy na śniadania, aby mogli je jeść wszyscy - dzieci, młodzież i dorośli. Bywa, że ludzie są uczuleni na gluten zawarty w pszenicy, dlatego przeprowadzimy w te sobotę dwa bezpłatne warsztaty - jeden z mąką glutenową, a drugi z mąką bezglutenową: WARSZTAT ŚNIADANIOWY 1. - płaskurka + miody + oleje / g.13 na scenie - zapisy na slowfooddolnyslask@gmail.com najpóźniej do soboty 8 sierpnia - to Wam gwarantuje udział (do zapełnienia wolnych miejsc). Bez zapisów ryzykujecie, czy będą miejsca. WARSZTAT ŚNIADANIOWY 2. - proso + brzoskwinie + oleje / g.16 na scenie - zapisy na slowfooddolnyslask@gmail.com najpóźniej do soboty 8 sierpnia - to Wam gwarantuje udział (do zapełnienia wolnych miejsc). Bez zapisów ryzykujecie, czy będą miejsca. Bohaterami pierwszego warsztatu o g.16 (scena) będą: PŁASKURKA i MIÓD. Co to takiego płaskurka? To nie owad, ptaszek ani żabka, jak mówią niektóre dzieci 🙂 PŁASKURKA to po prostu stara odmiana pszenicy, którą jedzono dawniej również na Dolnym Śląsku. Zaprezentujemy Wam płaskurkę w formie kaszy i mąki. Spróbujecie, jak smakują wypieki z tego ziarna. Płaskurka, podobnie, jak orkisz i samopsza, są archaicznymi gatunkami pszenicy i obecnie wracają do użytku w kuchniach alternatywnych, niemasowych. Płaskurkę uprawiają niektórzy dolnośląscy rolnicy, np. Ewa i Mieczysław Torończak z Czernicy k/Jeżowa Sudeckiego. Ich produkty możecie kupować w ramach inicjatywy "Paczka Izerska". MIODY przywędrują do Was od Igora Antolaka z "Hello Yellow Pasieki Szczęśliwych Pszczół". Jest to wędrowna pasieka, tzn. że Igor wozi swoje ule na rozmaite pożytki, tj. pola i łąki porośnięte określonymi roślinami, np. gryką, facelią, gorczycą, rzepakiem, czy ostropestem. Pszczoły mając w zasięgu skrzydeł obfitość kwiatów zbierają z nich jednorodny nektar, wówczas Igor może sprzedawać miód gryczany, faceliowy, gorczycowy, rzepakowy, czy ostropestowy. Bywa, że nektary są mieszane, wówczas miody również - w ofercie Igora znajduje się miód faceliowo-gorczycowy. Do mieszaniny płaskurki z miodem idealnie pasuje OLEJ LNIANY, który dawniej jedzono powszechnie, bo w każdym dolnośląskim gospodarstwie rósł len, więc miseczka oleju lnianego towarzyszyła każdemu posiłkowi. Olej na śniadanie to niezbędny składnik potrzebny do przyswojenia składników odżywczych. Olej lniany wytworzyli dla Was Katarzyna i Wojciech Uszok z Brzezinek k/Jelcza Laskowic, gdzie prowadzą Olejarnię Zdrowe Oleje. Bohaterami drugiego warsztatu o g.17 (scena) będą: PROSO + BRZOSKWINIE. Czy znacie proso? Niekoniecznie, bo nie podaje się go zwyczajowo w stołówkach przedszkolnych, szkolnych, akademickich czy biurowych. Na szczęście proso wraca na polskie stoły i można je łatwo kupić w sklepach w formie KASZY JAGLANEJ (jagła). Jakość prosa bywa jednak różna. Na naszym warsztacie spróbujecie prosa łamanego, którego nie gotuje się na sypko, lecz kleiście. Tak ugotowane ziarno łamane chłonie doskonale wszelkie sosy i kapitalnie nadaje się na śniadania. Kasza jaglana to najzdrowsza polska kasza - nie zakwasza organizmu, jak inne kasze, które z tego powodu trzeba długo żuć i mieszać ze śliną, aby uzyskały odczyn zasadowy. Proso też warto długo gryźć, bo gdy DŁUGO ŻUJEMY, ZDROWO ŻYJEMY 🙂 Proso uprawiają niektórzy dolnośląscy rolnicy, np. Krzysztof Kuls z Bystrzycy k/Wlenia. Jego produkty możecie kupować w ramach inicjatywy "Paczka Izerska". BRZOSKWINIE dostarczy na nasz warsztat Anna Szlączka prowadząca gospodarstwo Owoce Lutyni, tj. sad i tłocznię soków w Lutyni k/Wrocławia. Brzoskwinie mają na tyle dużo naturalnego cukru (fruktozy), że nie warto dodawać do dania cukru rafinowanego, który w dużych ilościach, w jakich jedzą go dolnośląskie dzieci, jest bardzo niezdrowy. Proso z owocami to świetne, lekkie śniadanie, a skropione zimnotłoczonym OLEJEM RZEPAKOWYM będzie o wiele, wiele zdrowsze, bo witaminy z owoców zostaną przez zjadających doskonale przyswojone. Olej rzepakowy wytworzyli dla Was ww. Kasia i Wojtek Uszok z Brzezinek. Ich olej rzepakowy był wielokrotnie nagradzany, np. na tegorocznym wrocławskim festiwalu kulinarnym "Europa na Widelcu". Zapraszamy Was zatem na Pergolę we Wrocławiu już w te sobotę! 🙂 *** Więcej o płaskurce: Podobno chleb, którym Jezus dzielił się z uczniami podczas ostatniej wieczerzy, był upieczony właśnie z płaskurki. A historia tego zboża jest dłuższa niż popularnego orkiszu. To jedno z pierwszych „udomowionych” zbóż, które uprawiano już przed 7000 laty. Płaskurka cieszyła się dużą popularnością za czasów Cesarstwa Rzymskiego. Na Półwyspie Apenińskim, szczególnie na obszarach górskich, do dziś znajduje się najwięcej upraw tego zboża. W Polsce również da się zauważyć coraz większe zainteresowanie płaskurką. Pierwsze uprawy w Polsce rozpoczęto dzięki rolnikom ekologicznym z Niemiec. Badania archeologiczne wskazują, że płaskurkę uprawiano na Kujawach i Pomorzu już ponad 5000 lat temu. Rolnicy ekologiczni zwracają uwagę, że płaskurka bardzo dobrze czuje się w polskim klimacie. Jest ona bardzo odporna na różne choroby zbóż i bardzo wrażliwa na sztuczne nawozy i środki chemiczne. Idealna do upraw metodami ekologicznymi. Ziarna płaskurki zawierają dużo błonnika, dobrze przyswajalnego białka (lepsze niż w tradycyjnej pszenicy) oraz różnych minerałów. Na razie płaskurka jest trudno dostępna. Najczęściej można dostać ją w postaci mąki (świetna do różnych wypieków: chleba, ciast, ciastek i wyrobu makaronu) oraz drobnej i grubej kaszy. Źródło: www.zyciebezchorob.pl http://www.zyciebezchorob.pl/archiwum/Biuletyn_72.pdf. http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:vnRjp9JfYeQJ:www.zyciebezchorob.pl/archiwum/Biuletyn_72.pdf+&cd=2&hl=pl&ct=clnk&gl=pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *