Nie mam miejsca, by przechowywać warzywa! E tam, nie wykręcisz się :P

Dobra, dobra! 😀 Nie mówcie nam, że nie macie miejsca na przechowywanie lokalnych warzyw i dlatego kupujecie małe ilości w konwencjonalnych sklepikach lub marketach. Nie wykręcicie się 😉 Miejsce zawsze się znajdzie - przyroda fajnie to zorganizowała za nas: wtedy, gdy jest dużo warzyw, jest zimno, więc można je przechowywać poza lodówką - praktycznie całe otoczenie w naszym klimacie jest lodówką z mniejszym lub większym chłodzeniem...

Zatem... np. nieogrzewane i ciemnawe klatki schodowe są idealnym miejscem na przechowywanie warzyw. Jeśli chcecie jeść sporo dobrych, uczciwych warzyw, to wcale nie muszą być one chowane w ciemnych piwnicach, ziemiankach, spiżarniach, których architekci tak wiele nie projektują w nowych mieszkaniach, bo... sami ich nie miewają, tacy są zapracowani. Wiemy, co mówimy 😉

W piwnicach nikt nie podziwia piękna warzyw, więc po co je chować? Róbcie z warzyw bukiety, trzymajcie je też na stołach i komodach, zamiast ciętych, sztucznie farbowanych margaretek lub róż sprowadzanych z Kenii. Dołączcie do naszego ruchu i wspierajcie bioróżnorodność, dolnośląskie, zrównoważone rolnictwo, przetwórstwo i refleksyjną konsumpcję. W grupie raźniej, łatwiej i przyjemniej 😀 

Napisz: slowfooddolnyslask[at]gmail.com

Slow Food International: www.slowfood.com

Slow Food Dolny Śląsk: www.slowfooddolnyslask.org

***

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *