Slow Food jest przeciwny komercyjnemu zastosowaniu roślin modyfikowanych genetycznie (GMO) w polskim i europejskim rolnictwie

Członkowie ruchu i organizacja Slow Food International, w tym członkowie naszego convivium Slow Food Dolny Śląsk i kooperatywa "Slow Food w Polsce" są PRZECIWNI komercyjnemu zastosowaniu roślin modyfikowanych genetycznie (GMO) w polskim i europejskim rolnictwie. Slow Food nie raz publikował na ten temat na stronie ruchu międzynarodowego i na stronie Fundacji Slow Food dla Bioróżnorodności. Na naszej witrynie jest również o tym mowa. Posłuchajcie też rozmowy na ten temat.

SYTUACJA W POLSCE I ZA GRANICĄ:

W Polsce obowiązuje zakaz upraw GMO oraz zakaz obrotu nasionami GMO. Dozwolona jest natomiast sprzedaż produktów upraw GMO (np. warzyw i owoców, np. z Hiszpanii) oraz pasz z GMO (które zjadają zwierzęta hodowlane przeznaczane np. na mięso dostępne w konwencjonalnych sklepach). Nie mają więc prawa istnieć w Polsce legalne uprawy GMO, ale na talerzach możecie mieć GMO, jeśli kupujecie warzywa np. z hiszpańskich upraw GMO.

Unia Europejska nałożyła na Polskę m.in. obowiązek stworzenia rejestru upraw GMO, nawet jeśli nie są one prowadzone zgodnie z ww. zakazem. Istnienie rejestru upraw GMO nie oznacza zezwolenia na uprawy GMO. Projekt ustawy, o którym mowa poniżej, zgłoszony przez rząd w marcu 2017 r. zakłada stworzenie takiego rejestru upraw GMO. Uważamy, że w tym zakresie, i na pewno w tym, projekt ten należy pilnie poprzeć, aby zmienił on dotychczasową ustawę niezgodną z przepisami unijnymi. Jednak projekt zawiera też inne zapisy, a mianowicie takie, które regulują warunki zgłaszania i prowadzenia upraw w strefach GMO oraz ewentualne negatywne konsekwencje takich upraw. W tym zakresie wielu osobom sugeruje on, że takie uprawy są możliwe. Jednak zgodnie z obowiązującymi regulacjami między Polską a Unią Europejską NIE JEST MOŻLIWE prowadzenie upraw GMO w Polsce - nie będzie to możliwe nawet wtedy, gdy poprawki do przedmiotowego projektu ustawy zostaną odrzucone lub przyjęte.

W Polsce zabroniony jest handel nasionami gatunków roślin niezarejestrowanych w COBORU. Dozwolony jest natomiast handel nasionami zarejestrowanymi w Unii Europejskiej. Jeśli więc rolnik chce uprawiać dowolny gatunek nieznajdujący się w rejestrze COBORU, to może to zrobić jeśli znajdzie go w rejestrze unijnym.

Nasiona GMO dostępne są legalnie np. w Czechach. Nieuczciwi rolnicy łączą te ostatnie dwa fakty i kupują nasiona GMO w Czechach, a następnie prowadzą z nich uprawy w Polsce. Takie uprawy są nielegalne oraz podlegają zniszczeniu i karze wynoszącej równowartość 200% wartości plonu.

Unia Europejska zezwoliła na uprawę na swoim terytorium wyłącznie jednego gatunku GMO: kukurydzy MON810.

WALKA O POLSKĘ WOLNĄ OD GMO

W Polsce nadal trwa walka o polskie uprawy rolne, obrót nasionami, produkty spożywcze i pasze wolne od GMO. Klientom jakby to było obojętne - kupują masowo nie pytając o szczegóły. Czy naprawdę konsumentom w Polsce jest tak bardzo obojętne, czym karmią swoje dzieci i zwierzęta oraz co sami uprawiają i jedzą? Czy naprawdę obojętna jest im kondycja polskiego rolnictwa i bioróżnorodności, nasiennego genotypu? Gdzie podział się konsumencki patriotyzm? Czy istnieje tylko przed świętami...?

Dokładnie w tych dniach, gdy w Polsce toczy się walka o czyste płody rolne, Slow Food International poinformował, że w Ugandzie Prezydent odmówił bezrefleksyjnego wpuszczenia GMO do swego kraju. W październiku 2017 r. parlament Ugandy dopuścił ustawę o wpuszczeniu GMO. Jednak po interwencji Slow Food Prezydent tego kraju zaoponował i odrzucił podpisanie tej ustawy oraz wezwał parlament do ponownego, dokładnego przestudiowania wszelkich jej aspektów oraz wniesienia poprawek. W Polsce posłowie, konsultanci, doradcy, rozmaici lobbyści, a także przedstawiciele strony społecznej (m.in. rolników, w tym ekologicznych), pracują nad rządowym projektem "ustawy o zmianie ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz niektórych innych ustaw" oraz nad poprawkami do tego projektu.

Obejrzyjcie filmy:

Alarm dla świata

Świat według Monsanto

Zanim przeklną nas dzieci

W styczniu 2018 r. na czytaniu projektu ustawy na połączonych posiedzeniach dwóch komisji sejmowych: Komisji Ochrony Środowiska i Leśnictwa oraz Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Do projektu ustawy o zmianie ustawy wprowadzono 8 poprawek, m.in. poprawkę polegającą na zwiększeniu wymaganej odległości upraw normalnych od upraw GMO z 10 do 30 kilometrów. Wiele innych zgłoszonych poprawek (tutaj jest o nich mowa) zostało odrzuconych. Projekt ustawy zmieniającej ustawę o uprawie GMO w Polsce został zaakceptowany przez dwie komisje sejmowe. Następnie projekt powędruje do sejmu na II czytanie.

Co możesz zrobić?

1. Naciskaj na posłów, aby poparli zakaz GMO w Polsce i poprawki zgłoszone przez stronę społeczną - LINK

3. Pomóż nam w tłumaczeniach - napisz do nas i działajmy razem: slowfooddolnyslask[at]gmail.com

4. Wesprzyj finansowo ruchy działające na rzecz zrównoważonego rolnictwa, np. nasz ruch Slow Food (LINK) lub Greanpeace Polska (LINK) lub Międzynarodową Koalicję dla Obrony Polskiej Wsi (LINK)

NAGRANIA:

https://www.youtube.com/watch?v=sR-HZHSwvaU

https://www.youtube.com/watch?v=ix1Ev6ka2lU

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/transmisje_arch.xsp…

WYBRANE DOKUMENTY:

Projekt ustawy o zmianie ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz niektórych innych ustaw:

http://orka.sejm.gov.pl/Druki8ka.nsf/0/69E80A08C65303A4C12580EC006B8088/%24File/1424.pdf

Sprawozdanie podkomisji nadzwyczajnej:

http://orka.sejm.gov.pl/opinie8.nsf/nazwa/spr_1424/$file/spr_1424.pdf

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *